Ruszamy z następnym cyklem animacji poklatkowych, które nakręciłem dla The LEGO Group, Universal Pictures i Dreamworks. Tym razem wszystkie będą dotyczyć zestawów z podserii z serialu Netflixa - Jurassic Park: Chaos Theory.
Miały już swoją premierę ponad rok temu na oficjalnych kanałach LEGO. Ten konkretny przyjął się najsłabiej zgarniając około 600 tysięcy wyświetleń solo i około 1,2 miliona w kompilacji całej serii. Moim zdaniem to i tak bardzo dobry wynik sam w sobie.
Całą fabułę tak skonstruowałem, aby wpleść sensownie zestaw LEGO 76965 - Dinomisje: odkrycie stegozaura.
Zapraszam najpierw do obejrzenia animacji, a później dopiero do czytania reszty artykułu poniżej.
W żadnym innym filmie nie nawrzucałem jeszcze tyle "eastereggów" i mikro-nawiązań do innych moich filmików. Najwięcej rzeczy jest w muzeum. Sporo "zaszyfrowanych" rzeczy jest na ekranie logowania do systemu. Znajdą tam dla siebie coś fani Terminatora, ornitologii, konopi czy ogólnego cyberbezpieczeństwa (patrz hasło admina). Nie zabrakło wrzutki z moją nazwą.
Gdy bohaterowie przeglądają na komputerze materiały o dinozaurach to oczywiście wszystkie są fragmentami moich poprzednich produkcji. Podobnie zresztą jak video, które lecą na ekranach w salach muzeum.
Samo muzeum, które zbudowałem, (a właściwie jego wejście) skojarzyło mi się z ratuszem z "Powrotu do przyszłości". W sumie to dość klasyczny kształt, cztery kolumny i skośny dach, podobieństwo nie było zamierzone. Ale skoro tak wyszło, to na jednej z ławek posadziłem postać podobną do Martiego McFly. Ze względu na prawa autorskie nie mogłem użyć dokładnie tej figurki, ale myślę, że jest wystarczająco podobna.
Ta seria filmów była dla mnie ważna też pod względem techniczno-wizualnym. Miałem już spore doświadczenie w uzyskiwaniu konkretnego wyglądu scen. Studio ciągle doposażałem w coraz to nowsze akcesoria jak światła, obiektywy, tła itp. Przybywało też klocków i tutaj powstał las, który najbardziej mi się podoba ze wszystkich filmów, które zrobiłem. Każda seria miała mieć trochę inne puszcze, bo akcja rozgrywała się w różnych miejscach.
5. Serwerownia. W jednym ujęciu wykorzystane nowe światła oraz filtr na obiektywie je "zmiękczający". Lubię ten kadr.
Klasycznie napiszę jeszcze parę losowych ciekawostek.
Wiewiórka, która wyskakuje z pnia drzewa. Nie miałem żadnych odgłosów wiewiórki w swoim banku, a jako że uwielbiam tworzyć nowe dźwięki to nagrałem głos mojego, wtedy sześcioletniego, syna :) Przemixowałem go trochę i tak powstały te popiskiwania. :)
Rzadko używam grafiki komputerowej i mocnej post produkcji, ale tutaj aż prosiło aby to zrobić. "Ożywiłem" naklejkę, która jest w przyczepie z radarem. Wszystko co tam się rusza jest cyfrowe i zaanimowane tak, aby pasowało do klasycznej analogowej animacji.
I następny przykład użycia edycji cyfrowej. Nie zawsze mam pełną paletę min dla danej główki w danym kolorze. Więc czasem używam żółtej główki, i zmieniam ją na odpowiedni kolor już w post produkcji.
Wycięte sceny. Wersja, którą obejrzeliście ma 2 rozszerzone ujęcia w stosunku do tego co pojawiło się na kanale LEGO.
Pierwsze to dodatkowa sala w muzeum. Ta ze szkieletem T-Rexa. Ekipa z Universala poprosiła o jej usunięcie, ponieważ nie sprzedają takiego szkieletu i nie chcieli, żeby ktoś pomyślał, że to część ich portfolio. Szkoda, bo bardzo byłem zadowolony z tego malutkiego MOCa. Tutaj też można powiedzieć o niewidzialnych efektach specjalnych, bo wycięcie pokoju i "zszycie" ze sobą pomieszczeń z lewej i prawej strony wymagało trochę gimnastyki w programie do edycji.
Druga rzecz to ocenzurowanie sceny, gdy Alozaur zjada małego dinozaura. Uznano to za zbyt brutalne, więc już w postprodukcji zmieniłem ruch kamery tak, aby nie było tego dokładnie widać.
Tu warto dodać, że scenę przełknięcia, gdy kamera jest już skierowana w korony drzew dokręciłem ze 2 dni po skończeniu całego ujęcia. Bardzo mi brakowało tego detalu. Wcześniej pochłaniał malucha i od razu ryczał na Stegozaura i zostawało wrażenie, że coś tu nie gra. Teraz jest to jedna z moich ulubionych sekwencji. Od ujęć stegozaura po ucieczkę do furgonetki, wszystko jest na jednym ruchu kamery! I to z widoku pierwszej osoby, jak by oglądała to minifigurka!
I to by było na tyle dzisiaj. Jeszcze się pochwalę, że niedawno zostałem partnerem YouTube z moim kanałem Kalais Bricks i powinno się pojawiać tam coraz więcej treści. Z tych wszystkich Instagramów, Fejsbooków itp. to tylko YouTube właściwie mnie cieszy, i to zdecydowanie moja ulubiona platforma do dzielenia się swoją twórczością. Poza tym blogiem oczywiście :)
P.S. Jeszcze wrzucam orginalny upload na kanale LEGO (ten z "cenzurą"):
Sprawdź inne posty!
MOC | 13.10.2017
Nie mam zbyt wielu części Technic i rzadko zaglądam do szufladek z nimi. Ale któregoś dnia musiałem :P I zobaczyłem tam ...
MOC | 28.11.2025
Na ziemiach Kaleem Zam'qnar przez wiele lat panował tyran, samozwańczy bóg śmierci - król Zar’Kharel. Dziewięć lat temu ...
FILM | 09.12.2025
Moja następna animacja poklatkowa (stop motion). Zrealizowana przez Kalais Studios dla The LEGO Group oraz Universal Pic...
VIDEO - Stegozaur i muzeum - Jurassic Park Chaos Theory 1/4
Autor: Anonim | Data: 23.02.2026
Tła robią wrażenie, ile czasu to budowałeś? Animacja bardzo dobra, obejrzane z dzieciarnią, podobało im się. :) Scena pożarcia nie była dla nich straszna.
Autor: Kalais (Autor bloga) | Data: 23.02.2026
@Anonim Dzięki :) Fajnie, że podobało się, bo właśnie głównie do dzieci są skierowane te filmy. Ale też, żeby rodzice zbytnio się nie nudzili ;)
To raczej takie speed buildy. Muzeum zewnątrz pewnie z 1 dzień, wnętrze to samo. To są takie solidne dni, od rana do wieczora. Wolę generalnie mieć zapas czasu na animowanie, niż budowanie, więc staram się jak najszybciej skończyć budowle. A las to ciężko ocenić. Powstawał partiami, przebudowywany wiele razy przez parę lat w sumie...