LEGO to nie jedyne moje hobby. Ogromną część wolnego czasu spędzam na dwóch kółkach. Zazwyczaj w terenie, który przeciętny rowerzysta raczej omija z daleka. Udało mi się połączyć obie pasje w jednej sesji fotograficznej. Zapraszam do oglądania!
Taka sesja chodziła już za mną od dłuższego czasu, ale nie miałem charakterystycznego dla downhillu kasku typu fullface. Miałem co prawda już wcześniej tzw. orzecha (kask do dirt/enduro - ten szary), ale to było za mało ;) W końcu znalazłem i kupiłem odpowiedniego minifiga (Paintball Player). Dzisiaj trafiła się też idealna pogoda na zdjęcia. Aż trudno uwierzyć, że mamy końcówkę grudnia! Ocenę jak wyszło pozostawiam Wam. Ja jestem zadowolony z efektu :)
P.S. Jak by kogoś bardziej interesowało rowerowe hobby to zapraszam na mojego bloga rowerowego.
Sprawdź inne posty!
MOC | 22.02.2016
Świeże i ekskluzywne jedzenie samo się nie dostarczy do kosmicznej restauracji. Kucharz wraca z targu na planecie TK-421...
FILM | 02.06.2022
Jest dla mnie przerażające i niedorzeczne, ze w 21-wszym wieku w Europie mają miejsce tak straszne wydarzenia. Przez jed...
MOC | 27.07.2025
Sporo nabudowałem struktur dla Orków. Ale nie miałem jeszcze okazji pokazać czym się trudnią orkowi rolnicy. Pustynia Nu...
ZDJĘCIA - Lego w rowerowym downhillu, freeride i enduro