LEGO to nie jedyne moje hobby. Ogromną część wolnego czasu spędzam na dwóch kółkach. Zazwyczaj w terenie, który przeciętny rowerzysta raczej omija z daleka. Udało mi się połączyć obie pasje w jednej sesji fotograficznej. Zapraszam do oglądania!
Taka sesja chodziła już za mną od dłuższego czasu, ale nie miałem charakterystycznego dla downhillu kasku typu fullface. Miałem co prawda już wcześniej tzw. orzecha (kask do dirt/enduro - ten szary), ale to było za mało ;) W końcu znalazłem i kupiłem odpowiedniego minifiga (Paintball Player). Dzisiaj trafiła się też idealna pogoda na zdjęcia. Aż trudno uwierzyć, że mamy końcówkę grudnia! Ocenę jak wyszło pozostawiam Wam. Ja jestem zadowolony z efektu :)
P.S. Jak by kogoś bardziej interesowało rowerowe hobby to zapraszam na mojego bloga rowerowego.
Sprawdź inne posty!
MOC | 28.09.2015
Przedstawiam Wam Maszynę Urzędniczą. Jest schowana za bezmyślnie wykonującą wszelkie polecenia marionetką. Manipulowana ...
MOC | 30.07.2019
Tym razem nietypowa produkcja. Umówiliśmy się w cztery osoby na zbudowanie wspólnej historii. Każdy zbudował jedną sce...
BLOG | 01.04.2026
Długo się nad tym zastanawiałem, ale w końcu podjąłem decyzję. Sprzedaję wszystkie swoje klocki LEGO i przerzucam się na...
ZDJĘCIA - Lego w rowerowym downhillu, freeride i enduro