Mini makieta, którą wykonałem na konkurs Polskiego Klubu Dorosłych Fanów LEGO - LUGPol. Zadanie polegało na zbudowaniu sceny, która pojawiła się w uniwersum Star Wars. Dodatkowe ograniczenie to wielkość budowli - 16x16 studów.
Początkowo chciałem zbudować coś z mojej ulubionej gry X-Wing. Była to pierwsza poważna gra w świecie Star Wars i niesamowicie rozwijała wątki znane z oryginalnej trylogii. Poznawaliśmy je pilotując rebelianckie myśliwce i uczestnicząc w wielu potyczkach przeciwko Imperium. Pomimo rozdzielczości 320x200 gram w nią do dziś :)
Niestety żadna scena nie dała się upchać do tak małej makiety, więc poszedłem po inspirację do następcy X-Winga - gry Tie Fighter. Wybrałem jedną ze scen przerywnikowych w których to Vader zabija zdrajcę Imperium - Admirała Harkova. Scenka do obejrzenia poniżej.
A tutaj moja mini makieta:
03.09.2015
Klocki się kurzą, gdy stoją na półce. Brudzą się od zabawy i budowania. A gdy kupujemy używane, czasem lepiej nie wiedzi...
14.05.2017
Jednodniowy eksperyment z dużą postacią. Blood Orc, czyli Krwawy Ork. Pomysł własny, nie jest wzorowany na żadnym orku. ...
30.07.2019
Tym razem nietypowa produkcja. Umówiliśmy się w cztery osoby na zbudowanie wspólnej historii. Każdy zbudował jedną sce...
Komentarze