Jak czyścić klocki LEGO?

Klocki się kurzą, gdy stoją na półce. Brudzą się od zabawy i budowania. A gdy kupujemy używane, czasem lepiej nie wiedzieć czym dokładnie są umorusane. Zresztą używane nabytki najlepiej zawsze umyć, nawet jeśli wyglądają na czyste. Nigdy nie wiadomo co się dokładnie z nimi działo zanim je kupiliśmy...

A jak dokładnie umyć klocki LEGO? Przedstawię Wam sposób, który moim zdaniem jest najbezpieczniejszy dla klocków, bardzo skuteczny i zarazem prosty do przeprowadzenia.

1. Jeśli klocki nie są jeszcze luzem, to teraz jest dobry moment żeby je rozłączyć. Przy okazji oddzielamy na osobną kupkę elementy z naklejkami, nadrukami i szybki.

2. Resztę wrzucamy do miski lub wiadra z ciepłą wodą (max 40 stopni). Wlewamy sporo płynu do mycia naczyń. Jakiegoś zwykłego, który nie będzie wyżerał plastiku. Ja używam Ludwika. Bardzo dobrze odtłuszcza klocki i rozpuszcza wszelki brud. W zależności od stopnia zabrudzenia moczę klocki od 1 do 3 dni, co jakiś czas mieszając. Po takim czasie 99% brudu rozmiękcza się i sama odpada.

Mycie LEGO w płynie do naczyń ma też dodatkową zaletę. Jeśli mamy dzieci, to pewnie wsadzają klocki często to buzi, czy je (o zgrozo!) gryzą. W razie niedokładnego wypłukania lepiej, żeby najadły się przy okazji Ludwika, przeznaczonego do naczyń, niż jakiejś chemii typu żrący płyn do mycia łazienki, czy proszek do prania.

3. Następnie klocki przerzucam do plastikowego durszlaka. Jeśli były w normalnym stanie to, niczym poszukiwacz złota, po prostu przelewam przez niego całe wiadro. Mam w ten sposób pewność, że nie uciekną mi żadne elementy do odpływu. Przy mocno zabrudzonych przerzucam po jednym klocku dokładnie je oglądając.

Dodatkowo odpływ wody zatykam korkiem. Bo jak coś tam wpadnie, to pozostanie już tylko płacz.

Dodatkowo odpływ wody zatykam korkiem. Bo jak coś tam wpadnie, to pozostanie już tylko płacz.

4. Klocki, które nadal są brudne traktuję miękką, dziecięcą szczoteczką do zębów. Nie rysuje ona klocków i załatwia większość brudu. Jeżeli klocki są nadal przybrudzone lub porysowane np. flamastrem to nakładam na szczoteczkę pastę do zębów. Zazwyczaj załatwia sprawę na amen.

5. Na wyjątkowo wredny syf, np. plastelinę wbitą wewnątrz klocka, używam drewnianych, jednorazowych wykałaczek. Też nie uszkodzi się nimi LEGO, a można wydłubać każdy brud.

6. Gdy wszystkie klocki są już czyste płuczę je w durszlaku pod bieżącą wodą, aby pozbyć się resztek brudu i płynu do zmywania.

7. I ostatni etap to suszenie klocków. Wysypuję je na ręcznik i co jakiś czas mieszam, żeby szybciej wyschły i się wytarły. Czym częściej to będziemy robić, tym większe szanse, że nie zostaną na klockach żadne smugi i zacieki.

I to by było na tyle. Po takiej operacji klocki lśnią jak nowe.

Parę dodatkowych informacji o myciu klocków LEGO:

1. Klocki z naklejkami - przy kąpieli naklejki mogą poschodzić, więc nie wrzucamy ich do wody. Można je delikatnie męczyć szczoteczką do zębów lub wilgotną szmatką.

2. Klocki z nadrukami i szybki moczę oddzielnie, i krócej. Później traktuję je miękką szmatką. To pewnie już oznaka mojego pedantyzmu, ale mam wrażenie, że szybki łatwiej się rysują niż zwykłe klocki, a nadruki mogą zejść od szczoteczki. A w ten sposób temu zapobiegam.

3. Wiele osób pierze klocki w pralce lub zmywarce. Można tak robić, jednak moim zdaniem jest to mniej bezpieczne. Klocki łatwiej mogą się porysować lub zmatowić, więc nie polecam tych metod. Jeśli jednak zdecydujecie się na którąś z nich to pamiętajcie o paru rzeczach:
• 40 stopni to absolutny max dla klocków, powyżej mogą zacząć się odkształcać i zmatowić
• nie używajcie żadnych mocnych/żrących środków czyszczących, bo klocki mogą się odkształcić i zmatowić
• wyłączcie wirowanie, aby zminimalizować szansę na porysowanie się klocków
• wrzućcie klocki do worka na bieliznę i porządnie go zawiążcie, żeby się nie wysypały podczas prania

Udostępnij: Facebook Twitter Google+        Obserwuj: Facebook YouTube Flickr Google+


Komentarze

Twoje imię:


Twój komentarz:


Autor: legosoul.wordpress.com | Data: 08.09.2015

Klocki czyszczę w dokładnie taki sam sposób! :)

Autor: kasia | Data: 28.03.2017

Płyn do naczyń Ludwik to też chemia.Ma taki sam skład jak proszek do prania tylko inne proporcje.Cała ta chemia zostaje na klockach.Jeśli dziecko tego nie zliże, to będzie wdychało w formie pyłu.Nie przesadzajmy z tą czystością, bo się to obróci przeciwko nam np.alergia.

Autor: Odeta | Data: 10.05.2017

W końcu znalazłam ciekawy temat! Jak czyścić klocki lego. Od zawsze ta czynność sprawiała mi sporo problemów. Dziękuję. Jednakże chciałabym się zapytac jeszcze, czy znacie może jakiś sposób na czyszczenie klocków konstrukcyjnych: czy traktować je podobnie jak lego?

Autor: Kalais (Wielki Budowniczy aka Admin) | Data: 11.05.2017

@Odeta
Jeśli przez klocki konstrukcyjne rozumiesz podróbki LEGO to tak, można je traktować tak samo.

Jednak należy uważać, gdyż różne "chińczyki" nie posiadają odpowiednich atestów. Pomijając jakieś etyczne kwestie (jak np. wspieranie kradzieży, bo to robisz kupując np. jakiś STAR WNRS ;) ) to właśnie chemia jest dla mnie tym decydującym czynnikiem o przekreśleniu chińskich podróbek. Po prostu nie wiadomo z czego to robią. Jak chińscy producenci mają do wyboru droższy "zdrowy" plastik lub tańszy zrobiony z całego Mendelejewa to myślicie, że który wybiorą do produkcji?

A jeśli nadal świadomie wybieracie "chińczyki", to przynajmniej nie dawajcie tego dzieciom, bo one jeszcze bardziej odczują działanie szkodliwej chemii.

Autor: Henryk | Data: 21.10.2017

Witam
Przedstawiony sposób to tylko wymycie klocków z kurzu.Mam sposób na wymycie klocków na 100% z zabarwień który się tworzy na klocku metoda pewna i skuteczna nie szkodzi klockom a efekt jak nowe.


LEGO® jest znakiem towarowym firmy LEGO Group, która nie sponsoruje, nie wspiera ani nie ma wpływu na zawartość tej wspaniałej strony.
Projekt graficzny strony, cms, teksty i zdjęcia: Kalais Studios.
© Kalais Studios. Wszelkie prawa zastrzeżone.